Spacer z psem na Paprocanach

Codziennie wychodzicie na spacer z psem, zatem wydawać by się mogło, że w tym temacie wiecie już wszystko. Jeśli mieszkacie blisko Paprocan lub po prostu bardzo lubicie to miejsce, z pewnością często odwiedzacie je ze swoim pupilem. Paprocańskie parkowe alejki i leśne ścieżki zachęcają do spacerów. O czym pamiętać, aby spacer był 100% przyjemnością dla Was i Waszych psów? O tym opowie Dariusz Zawila, instruktor szkolenia psów, właściciel firmy Przyjaciel Psa w Tychach.

Dariusz, uważasz, że Paprocany to dobre miejsce do spacerów z psem?

Tak, Paprocany są bardzo dobrym miejscem.

O jakiej porze, według Ciebie najlepiej się wybrać na spacer z psem po Paprocanach?

Każda pora jest dobra. Ja jednak wybieram boczne ścieżki, gdzie jest mniej ludzi, szczególnie w weekendy kiedy to główne alejki są zatłoczone spacerowiczami i pies nie ma komfortu ze spaceru.

O co powinien zadbać właściciel podczas takiego spaceru?

O bezpieczeństwo swojego psa. Jeżeli idzie na długi spacer to powinien mieć ze sobą wodę dla psa.

Czy według polskiego prawa pies musi być prowadzony na smyczy i w kagańcu?

Jeżeli pies jest prowadzony na smyczy to nie musi mieć kagańca. Jeżeli jednak biega luzem to musi mieć. Na polskim rynku są różne kagańce. Proszę pamiętać o komforcie psa. Najważniejsze, żeby pies mógł mieć możliwość otworzenia pyska, ponieważ tak schłodzi swój organizm.

Niektórzy zwyczajnie boją się dużych psów biegających bez smyczy… Jak się zachować, gdy podczas pobytu na Paprocanach zobaczymy takiego wolno biegającego “urwisa” szybko zmierzającego w naszą stronę?

Nie uciekać, ponieważ możemy zachęcić psa do zabawy i może skoczyć na nas. Najlepiej stanąć bokiem do psa z dłońmi na klatce piersiowej i nie wpatrywać się w niego, ale kątem oka widzieć co się dzieje.

Dzieci często chcą pogłaskać obce pieski. Co poradziłbyś ich rodzicom?

Należy najpierw zapytać się właściciela o pozwolenie i nie nalegać jeżeli nie pozwoli. W przypadku gdy opiekun wyrazi zgodę powinniśmy zapytać gdzie piesek lubi być dotykany. Zawsze jednak obowiązuje zasada, że psa nie wolno głaskać ani klepać po głowie.

Jak pewnie wiesz, w Jeziorze Paprocańskim często obowiązuje zakaz kąpieli z powodu zakwitu sinic. Niektórzy właściciele psów chyba nie do końca zdają sobie sprawę, że woda z jeziora (jej picie i kąpanie się) może mieć bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie pupila …

Zgadzam się z Tobą. Powinniśmy dbać o nasze czworonogi, bo jak wiadomo leczenie jest bardzo drogie. To tylko chwila przyjemności z pływania, a skutków ubocznych jest wiele. Warto nosić ze sobą wodę. Wystarczy schłodzić psu fafle i klatkę piersiową wodą z butelki.

Co oprócz wody warto zabierać ze sobą na spacer w z psem?

Aport lub zabawkę żeby pobawić się razem. Rzucanie patyka może skończyć się groźnie. Warto mieć też przy sobie jakiś opatrunek np. bandaż gdyby piesio skaleczył sobie łapkę

Co jeszcze poradziłbyś spacerowiczom?

Poradziłbym, aby spacerując na długiej smyczy zwracali uwagę na to co pies robi i nie blokowali przejścia innym użytkownikom. Właściciel powinien pilnować, by jego pupil nie skakał na innych ludzi. I najważniejsze – trzeba posprzątać po psie.

Coraz częściej na Paprocanach można spotkać osoby, które na trening biegowy zabierają swojego pupila. Co sądzisz o bieganiu z psem?

Bieganie z psem to świetny pomysł, ponieważ wzmacnia więź między właścicielem, a psem. Proszę pamiętać, że psa też trzeba przygotować do biegania. Trening zaczynamy jak skończy pierwszy rok życia. Trzeba pamiętać też, że bieganie z psem na smyczy przy nodze, a bieganie bez smyczy to dwie różne rzeczy.

Psy to Twoja pasja czy … już praca?

Nadal pasja której oddaję się w 100%, ale również praca – cieszę się, że robię to co kocham.

Dariusz, dziękuję i do zobaczenia na paprocańskich ścieżkach!

Dziękuję i do zobaczenia!

_____________________

Rozmawiała: Klaudia Matlachowska

 

Dariusz Zawila, instruktor szkolenia psów, właściciel szkoły “Przyjaciel Psa – Bezstresowe Wychowanie” 0 swojej psiej pasji:

Odkąd sięgam pamięcią zawsze lubiłem zwierzęta. Któregoś dnia pojawiło się marzenie, żeby zająć się szkoleniem psów profesjonalnie. Jakiś czas trwało aż marzenie stało się rzeczywistością. Nie stało się to od razu. Dzięki licznym szkoleniom i kursom jakie odbywałem i spotkaniom z doświadczonymi trenerami zacząłem coraz bardziej zgłębiać temat. Ze względu na fakt, iż sam cały czas miałem i mam nadal w domu psa, ćwiczenia przywiezione z warsztatów mogłem od razu wprowadzić w życie i sprawdzić co działa, a co nie i dlaczego. Obecnie jestem właścicielem firmy Przyjaciel Psa w Tychach. Prowadzę zajęcia indywidualne i grupowe na swoim placu treningowym jak i u klientów. W swojej ofercie posiadam szkolenia z posłuszeństwa dla psów w każdym wieku: psie przedszkole, podstawowe posłuszeństwo, zaawansowane posłuszeństwo, zajęcia dostosowane do potrzeb psa, posłuszeństwo na luzie czyli Rally-O, konsultacje z psami problemowymi. Prowadzę zajęcia edukacyjne w przedszkolach i szkołach z udziałem psa. Jestem czynnym zawodnikiem sportów kynologicznych takich jak: Rally-O posłuszeństwo na luzie i Obedience posłuszeństwo sportowe. Zapraszam wszystkie firmy chętne do współpracy.

Strona na facebooku – Przyjaciel Psa – Bezstresowe Wychowanie

 

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.